Posty

Wyświetlam posty z etykietą dążenie

Na początku była ciemność

Obraz
Ciemność - jest ciepła, choć trzeba jej szczerze doświadczyć, żeby wiedzieć dlaczego. To będzie opowieść zupełnie innego rodzaju. Opowieść o Początku i Końcu poznania. Opowieść o dojrzewaniu, o smutku, o zmianach, a zarazem powolnych narodzinach jaśniejszej świadomości. Opowieść, wreszcie - o miłości, która zaciera nawet rozróżnienie jasność/ciemność, i po prostu wypełnia wszystko tak, jak powinna wypełniać nasze życia. Kiedy wkraczamy na drogę świadomego rozwoju, poznania, mamy dane świadomie przeżywać wiele spraw, rozterek, które jeszcze przed swoistym "przebudzeniem", byłby dla nas całkowitym zapętleniem, a nawet depresją, czy też zbłądzeniem w świecie tanich rozrywek i używek. Kiedy jesteśmy świadomi, wciąż przeżywamy te ciemne stany, szczególnie na początku drogi, gdy poznajemy świat ducha i wydaje on się kłócić ze światem zewnętrznym. Odnajdujemy cząstki swojej osobowości, które powoli zmierzają do integracji. Odkrywamy baśnie i mity, tworzymy własne, bo nagle staje...

Duchowe realizacje: dary

Obraz
Duchowe realizacje  ~~*~~ Dary ~~*~~ W kwietniu moją duchową realizacją były pewne – nazwijmy to po imieniu – nadprzyrodzone zdolności, które rozwijają się w człowieku, który skrupulatnie podąża ścieżką duchową. Moja „duchowa ścieżka” zawsze wiodła ku poznaniu całości poprzez indywidualność stworzoną z czystej formy, aby móc poznawać w sposób bezpośredni i pełen bliskiej czułości. To odczuwanie życia zawsze było moim priorytetem, doświadczanie go w całym bogactwie. Później ukazały się kolejne ważne elementy, jak się okazało obecne w moim życiu od małego – potrzeba ekspresji, wyrażania siebie, dawania światu tych cząstek, które jestem w stanie wyrazić. No i dlatego piszę. Jednak nie o tym będzie ten post – a o tym, czego zawsze się bałam i pragnęłam zarazem, a za czym moja droga w pełni nie poszła dotychczas – ponieważ esencją tych stanów (wciąż mowa o nadprzyrodzonych zdolnościach), jest prostota i niewinność umysłu dziecka oraz możliwość obcowania z innymi lud...

Odczuwanie życia. Współdoświadczanie.

Obraz
       W zasadzie każdą historię można zacząć od muzyki.        Życie można zobrazować jak niekończący się dźwięk, który zostaje ubrany w jakąś konkretną muzyczną formę. Formami życia jesteśmy na przykład my.       Cała gadanina wokół świadomości, jej przejawów i doświadczania jest w istocie rozwinięciem pewnej myśli, po której nie bardzo wiadomo „co robić”.            Sednem każdej historii jest uświadomienie sobie tego, że to historia – czy to wycinek, czy aktualne zdarzenie, czy też ciągłość. Samoświadomość. Dostrzeżenie swojej istoty, a później wszystkiego, co można dostrzec poza nią (odbicie Innych, Natury, Boga). Gdy to nastąpi, życie odmienia się w taki sposób, że bardziej realnie widzimy zjawiska – jako wydarzenia dotyczące nas, jako całości bytu, połączone z tym, co rozpoznajemy jako przejawy siebie, swoich zainteresowań, pasj...

Odczuwanie życia. Odwaga doświadczania.

Obraz
To, co mamy dane, bezwarunkowe i najczystsze – to świadomość. Z nią wchodzimy w kontakt ze światem materialnym, mentalnym, duchowym i wszystkim, co poza. I możemy odczuwać życie. Piękno tego czystego odczuwania – jest tym, co od zawsze w naszych sercach rozkwitało jasnością, choćby przez ułamek sekundy. Bezinteresowną radością. Bardzo dobrze znasz te momenty. Odważ się zaakceptować je w swoim życiu, jako naturalne prawo istnienia.                 Delikatne ciepło w duszy, w sercu, jak szczere uczucie miłości, ale nie takiej zwyczajnej, wytartej i wypłowiałej. Słowo miłość znamy przecież bardzo dobrze, jednak kto naprawdę wie, co ono znaczy? To żadna sztuka znać wielkie słowa: pokój, harmonia, dobro, piękno, prawda. Sztuką jest pojąć ich znaczenie, najpierw dla samych siebie, potem dla bliskich, wreszcie świata i całego uniwersum – choć nie jest tajemnicą, że ta hierarchia paradoksalnie...