Posty

Wyświetlam posty z etykietą Poezja

Energia Kreacji. Praca nad Umysłem.

Obraz
Nie trzeba być artystą, aby życie postrzegać, jako sztukę - kreację, której piękno i harmonia zależy od ogólnego flow, dawki inspiracji i spokoju. Aczkolwiek artystyczne postrzeganie z pewnością ułatwia wejście w taki "tryb" duchowego rozwoju :) Naturalnie bowiem przekształca wszelkie ograniczenia i blokady w twórcze potrzeby i kreacje. 

Utrwalenie w Prawdzie

Obraz
=-=   Utrwalenie w Prawdzie   =-= Poezja dla ciała (druga) ~ Są wszędzie myśli o życiu Łączniki z rzeczywistością poza obrazy śmierci ~ Salvia Divinorum Pobliskie echa stuletniej wierzby  w czas nieistnienia przestrzeni, mruczą kołysanki wypychają mnie na falach myśli szybko, bez oddechu  ku zniknięciu Rozpływanie się i świadomość nieistnienia Bolesna, a tak pożądana Gryzie skrawki z otoczenia Szukam obrazków życia Nazw i starych labiryntów Prostują się w odwecie Wszystkie drogi w jedną,  pomnożone obliczami Innego, wysp rozrzuconych po wszechświecie Rzeczywistość się zamknęła Błysk światła w niej... zapłonął starym pragnieniem życia   Zbieram kawałki tego, co mną znów będzie, okruchy słów powolnego powracania Plotą warkocze istności  Wciąż niestabilnie zaznaczane...

Śpiewnik listopadowy - Artur Międzyrzecki

To mój ulubiony jesienny wiersz. Artur Międzyrzecki jest mistrzem w kreowaniu przestrzeni, płynięciu poprzez czasoprzestrzeń, rysowaniu słowem plastycznych krajobrazów. Dotykają one duszy, przenikają ją na wskroś i pozostawiają po sobie dziwne ciepło w środku. Ciepło wypitej późną, jesienną nocą gorącej herbaty, nad tomikiem wierszy... Śpiewnik listopadowy 1 Jesieni serca siostro cienia Kochanko rozstań i podróży Głęboka zieleń zapomnienia Z różanych cierni przyszłość wróży W ogrodach żalu w mgle pożegnań Kraczą w przelocie wronie stada Ulica klonów krwią nabiegła W okrutnym świetle listopada I wszystko gmatwa się i chmurzy Wszystko ciemnieje powolutku Kochanko rozstań i podróży Co nam zostało oprócz smutku? 2 Ta po dramacie pusta scena Zapadnia co aktora więzi Te gwiazdy co jak w rogach rena Lśnią zaplątane wśród gałęzi Ten dmuchający w czarne drzewa Spieniony wiatr listopadowy Niby akwilon co rozchwiewa Norweskie pióra białe...

Wymowne milczenie - Tadusz Różewicz (ku pamięci)

Informacja o śmierci Tadeusza Różewicza bardzo mnie zasmuciła. To jeden z moich ulubionych poetów. Niesamowity człowiek, przekazujący w swoich wierszach tak wiele emocji ukrytych pod płaszczami prostoty i milczenia. Miałam zaszczyt pisać esej na temat wierszy Różewicza w Ogólnopolskim Konkursie na Esej "Poezja milczenia - milczenie poezji" w 2011 roku. Dało mi to możliwość zagłębienia się w ten kawał genialnej liryki, poznania jej i zarazem pokochania. Dlatego też wyszukałam na stronie internetowej konkursu swój esej (ponieważ zawieruszył się gdzieś na moim komputerze) i postanowiłam opublikować go tutaj, tak ku pamięci tego wielkiego Człowieka.  Zapraszam do lektury. ~~*~~ VIII Ogólnopolski Konkurs na Esej „Poezja milczenia - milczenie poezji. Twórczość liryczna Tadeusza Różewicza ” „Reszta jest milczeniem” W. Szekspir - Hamlet .              Być może o Tadeuszu Różewiczu napisano i powied...